Do recepcji pewnego hotelu podchodzi z walizką w ręce

Do recepcji pewnego hotelu podchodzi z walizką w ręce gość hotelowy i oddając klucz mówi:
– Poproszę o rachunek!
Starszy pan za kontuarem podliczając wszystko zagaduje:
– Jak się panu udał ten tygodniowy pobyt w naszym hotelu?
– Nie jestem zadowolony i moja noga już tutaj więcej nie postanie!
– Dlaczego?
– Dlatego, że przez cały pobyt, ani razu nie było papieru toaletowego w mojej łazience!
– Nie miał pan języka?… Wystarczyło tylko…
– Nic z tych rzeczy!… Mam chory kręgosłup!
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Busz pod pachami

Stoi w autobusie kobieta niewygolona pod pachami i trzyma się rurki. Podchodzi pijak i patrzy. Po chwili mówi z pretensjami:
– Hej baletnica, gdzie tę nogę zadzierasz?
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!

Wiosna. Mały niedźwiadek wytacza się z jaskini

Wiosna. Mały niedźwiadek wytacza się z jaskini. Jest wychudzony, ledwie stoi na łapkach, oczka ma podkrążone… Zaniepokojona mama-niedźwiedzica pyta:
– Synku, co się stało? Czy na pewno na całą zimę poddałeś się hibernacji, jak prosiłam?
– Hibernacji? Myślałem, że powiedziałaś masturbacji…
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Ciasna

Sypialnia… Facet dobiera się do kobiety, a ona do niego:
– Kotku, włóż mi paluszek…
Gość pomyślał, włożył jeden palec.
– Mmm, teraz włóż mi dwa palce…
… (wkłada dwa)
– Dobrze… teraz włóż 4
… (bez zastanowienia, włożył)
– Ooo tak, teraz rękę.
… (zdziwiony, ale włożył)
– I drugą…
Facet zaniepokojony lekko, ale kobitę trzeba zaspokoić… włożył
– To teraz spróbuj zaklaskać.
– Nie da się!
– Widzisz jaka jestem ciasna?
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Na bezludnej wyspie

Facet wylądował na bezludnej wyspie z psem i świnią. Przebywają już tam miesiąc i w końcu w mężczyźnie odezwała się natura, ale myśli: „Z psem nie za bardzo, już wolę ze świnią. Ale pies cały czas jej pilnuje”. Nagle usłyszał głos kobiety wołającej o pomoc. Szybko jej pomógł, a ona na to:
– Spełnię twoje każde życzenie.
Facet myśli, myśli i w końcu mówi:
– Mogłabyś wyprowadzić tego psa na spacer?
0
(+4) Kupa!Dobre! Lubię to!

Staruszek u lekarza

98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz
pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
– Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i
wkrótce będziemy mieć syna…
Doktor myśli chwilę i mówi:
– Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię:
Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł
raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol.
Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy
wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie [...]
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!