Akcja pod sklepem

Pod sklepem:
– Zdzichu, to ile w końcu bierzemy? Jedną czy dwie?
– Eee, dwie to będzie za dużo, jedną chyba.
– A jak zabraknie?
– No dobra Jasiu, weźmy dwie.
Jasiu w sklepie:
– Dzień dobry. Prosimy skrzynkę wódki i dwie oranżady.
0
(+5) Kupa!Dobre! Lubię to!

Mąż i żona u lekarza

Zatroskany mąż przyprowadza chorowitą żonę do lekarza i prosi o zbadanie co z nią się dzieje. Po kilkunastu minutach zniecierpliwiony wchodzi do gabinetu, a tam żona na kolanach, już zmęczona robi lekarzowi dobrze… Zdziwiony pyta:
– I co jej w końcu dolega?
– Ona już długo nie pociągnie…
0
(+8) Kupa!Dobre! Lubię to!

Nastolatek do ojca

Nastolatek do ojca:
– Tato, jak Ci się podobał film który wczoraj Ci przyniosłem?
– Film ogólnie dobry, ale to miał by Rocky a nie Rocco!
0
(+7) Kupa!Dobre! Lubię to!

Kara za złe oceny

Przychodzi Jasiu do taty i mówi:
– Tato, wiesz bo dziś dostałem jedynkę.
A tata na to mówi do Jasia:
– Widzisz Jasiu musisz ponieść karę, zrobisz mi laskę.
Jasiu robi robi ale w końcu odsuwa się i mówi:
– Tato ale Twój penis śmierdzi gównem!
A Tata mówi:
– A co Ty myślisz ze Małgosia dostaje same piątki!?
0
(-7) Kupa!Dobre! Lubię to!

Telefon do agencji towarzyskiej

Telefon do agencji towarzyskiej:
– Dobry wieczór, można panienki zamówić?
– Oczywiście.
– Do sauny też?
– Tak, w ciągu pół godziny dojadą.
– A chłopaków macie?
– A was aktywni czy pasywni interesują?
– Po prawdzie to wsio ryba, posiedzimy sobie w bani, popijemy, zaruchamy, to logicznie było by do kompletu jakimś pedziom mordy obić, nie?
0
(+5) Kupa!Dobre! Lubię to!

Pewien proboszcz mieszkał sobie na parafii. Żyło

Pewien proboszcz mieszkał sobie na parafii. Żyło mu się radośnie, jednak pewnego dnia zaczął go boleć brzuch. Poszedł do lekarza, a ten stwierdził zapalenie wyrostka robaczkowego. Konieczna operacja. Skierowano go do pewnego chirurga. Chirurg ten miał młodą i bardzo atrakcyjną córkę, która powodzenie wśród wielbicieli płci pięknej miała ogromne. Tak się stało, że nieszczęśliwie zaszła w ciążę jeszcze przed osiągnięciem dojrzałości, a dziecko odebrał jej ojciec – tuż przed operacją proboszcza. Pomyślał sobie chirurg tak:
– I co ja teraz zrobię, córka ma nieślubne dziecko, wstyd jak nie wiem, a zaraz muszę operować proboszcza.
Chirurg postanowił więc, że [...]
0
(+3) Kupa!Dobre! Lubię to!

Wyjdziesz za mnie?

Ona i On. Kilka lat w wolnym związku. Niedzielne śniadanie, strój tradycyjny – rozciągnięta piżamka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy, On podnosi się leniwie i, grzebiąc sobie w bokserkach, rzuca ospale:
– Wyjdziesz za mnie…
Ona… Zadrżały jej dłonie. Jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała:
-Tak.
On , nie przestając miętolić bokserek:
– …ze śmieciami, bo zimno i nie chce mi się?
0
(-3) Kupa!Dobre! Lubię to!

Pan Bóg i Św. Piotr ogłosili przetarg na budowę

Pan Bóg i Św. Piotr ogłosili przetarg na budowę bramy niebiańskiej. Pierwszy zgłosił się Arab.
– Masz projekt? – pyta Bóg.
– Mam – odpowiada Arab.
– Masz kosztorys?
– Mam.
– To ile Ci wyszło?
– 900 milionów.
– A dlaczego aż tyle?
– No cóż, 300 mln na materiały, 300 mln na robociznę, 300 mln zysku.
– Dobra, dziękujemy, odezwiemy się jak podejmiemy decyzję – mówi św. Piotr.
Następny wchodzi Niemiec.
– Masz projekt? – pyta Bóg.
– Mam – odpowiada Niemiec.
– Masz kosztorys?
0
(+5) Kupa!Dobre! Lubię to!