Przychodzi pedał do apteki:
– Dzień dobry jest wazelina?
– Tak proszę została ostatnia tubka.
– uff normalnie dupę mi pani uratowała.
Nastolatek do ojca
Nastolatek do ojca:
– Tato, jak Ci się podobał film który wczoraj Ci przyniosłem?
– Film ogólnie dobry, ale to miał by Rocky a nie Rocco!
– Tato, jak Ci się podobał film który wczoraj Ci przyniosłem?
– Film ogólnie dobry, ale to miał by Rocky a nie Rocco!
Telefon do agencji towarzyskiej
Telefon do agencji towarzyskiej:
– Dobry wieczór, można panienki zamówić?
– Oczywiście.
– Do sauny też?
– Tak, w ciągu pół godziny dojadą.
– A chłopaków macie?
– A was aktywni czy pasywni interesują?
– Po prawdzie to wsio ryba, posiedzimy sobie w bani, popijemy, zaruchamy, to logicznie było by do kompletu jakimś pedziom mordy obić, nie?
– Dobry wieczór, można panienki zamówić?
– Oczywiście.
– Do sauny też?
– Tak, w ciągu pół godziny dojadą.
– A chłopaków macie?
– A was aktywni czy pasywni interesują?
– Po prawdzie to wsio ryba, posiedzimy sobie w bani, popijemy, zaruchamy, to logicznie było by do kompletu jakimś pedziom mordy obić, nie?
Pewien proboszcz mieszkał sobie na parafii. Żyło
Pewien proboszcz mieszkał sobie na parafii. Żyło mu się radośnie, jednak pewnego dnia zaczął go boleć brzuch. Poszedł do lekarza, a ten stwierdził zapalenie wyrostka robaczkowego. Konieczna operacja. Skierowano go do pewnego chirurga. Chirurg ten miał młodą i bardzo atrakcyjną córkę, która powodzenie wśród wielbicieli płci pięknej miała ogromne. Tak się stało, że nieszczęśliwie zaszła w ciążę jeszcze przed osiągnięciem dojrzałości, a dziecko odebrał jej ojciec – tuż przed operacją proboszcza. Pomyślał sobie chirurg tak:
– I co ja teraz zrobię, córka ma nieślubne dziecko, wstyd jak nie wiem, a zaraz muszę operować proboszcza.
Chirurg postanowił więc, że [...]
– I co ja teraz zrobię, córka ma nieślubne dziecko, wstyd jak nie wiem, a zaraz muszę operować proboszcza.
Chirurg postanowił więc, że [...]
Kara za złe oceny
Przychodzi Jasiu do taty i mówi:
– Tato, wiesz bo dziś dostałem jedynkę.
A tata na to mówi do Jasia:
– Widzisz Jasiu musisz ponieść karę, zrobisz mi laskę.
Jasiu robi robi ale w końcu odsuwa się i mówi:
– Tato ale Twój penis śmierdzi gównem!
A Tata mówi:
– A co Ty myślisz ze Małgosia dostaje same piątki!?
– Tato, wiesz bo dziś dostałem jedynkę.
A tata na to mówi do Jasia:
– Widzisz Jasiu musisz ponieść karę, zrobisz mi laskę.
Jasiu robi robi ale w końcu odsuwa się i mówi:
– Tato ale Twój penis śmierdzi gównem!
A Tata mówi:
– A co Ty myślisz ze Małgosia dostaje same piątki!?
Wyjdziesz za mnie?
Ona i On. Kilka lat w wolnym związku. Niedzielne śniadanie, strój tradycyjny – rozciągnięta piżamka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy, On podnosi się leniwie i, grzebiąc sobie w bokserkach, rzuca ospale:
– Wyjdziesz za mnie…
Ona… Zadrżały jej dłonie. Jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała:
-Tak.
On , nie przestając miętolić bokserek:
– …ze śmieciami, bo zimno i nie chce mi się?
– Wyjdziesz za mnie…
Ona… Zadrżały jej dłonie. Jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała:
-Tak.
On , nie przestając miętolić bokserek:
– …ze śmieciami, bo zimno i nie chce mi się?
Pan Bóg i Św. Piotr ogłosili przetarg na budowę
Pan Bóg i Św. Piotr ogłosili przetarg na budowę bramy niebiańskiej. Pierwszy zgłosił się Arab.
– Masz projekt? – pyta Bóg.
– Mam – odpowiada Arab.
– Masz kosztorys?
– Mam.
– To ile Ci wyszło?
– 900 milionów.
– A dlaczego aż tyle?
– No cóż, 300 mln na materiały, 300 mln na robociznę, 300 mln zysku.
– Dobra, dziękujemy, odezwiemy się jak podejmiemy decyzję – mówi św. Piotr.
Następny wchodzi Niemiec.
– Masz projekt? – pyta Bóg.
– Mam – odpowiada Niemiec.
– Masz kosztorys?
– Masz projekt? – pyta Bóg.
– Mam – odpowiada Arab.
– Masz kosztorys?
– Mam.
– To ile Ci wyszło?
– 900 milionów.
– A dlaczego aż tyle?
– No cóż, 300 mln na materiały, 300 mln na robociznę, 300 mln zysku.
– Dobra, dziękujemy, odezwiemy się jak podejmiemy decyzję – mówi św. Piotr.
Następny wchodzi Niemiec.
– Masz projekt? – pyta Bóg.
– Mam – odpowiada Niemiec.
– Masz kosztorys?
Facet u seksuologa
Facet u seksuologa:
– Doktorze, moja żona bardzo dziwnie zachowuje się podczas orgazmu…
– Proszę się nie martwić – kobiety bardzo różnie zachowują się w takiej chwili – jęczą, stękają, krzyczą, drapią, niektóre nawet gryzą…
– No i o to chodzi, doktorze. A moja tylko łyka i patrzy na mnie taka obrażona…
– Doktorze, moja żona bardzo dziwnie zachowuje się podczas orgazmu…
– Proszę się nie martwić – kobiety bardzo różnie zachowują się w takiej chwili – jęczą, stękają, krzyczą, drapią, niektóre nawet gryzą…
– No i o to chodzi, doktorze. A moja tylko łyka i patrzy na mnie taka obrażona…
Do nieba trafia dwójka małych dzieci, białe i czarne
Do nieba trafia dwójka małych dzieci, białe i czarne. Przyjmuje je Św.Piotr.
Bierze białe dziecko na ręce i mówi:
– O, jakie ty masz śliczne białe nóżki, a jakie śliczne białe rączki, a jakie śliczne białe uszka, jaki masz śliczny biały nosek! Masz tu skrzydełka będziesz aniołkiem!
Potem bierze czarne dziecko i mówi:
– O jakie masz śliczne czarne kolanka, a jakie śliczne czarne rączki, a jakie śliczne czarne ramionka, a jakie śliczne czarne policzki… Masz tu skrzydełka będziesz… muchą!
Bierze białe dziecko na ręce i mówi:
– O, jakie ty masz śliczne białe nóżki, a jakie śliczne białe rączki, a jakie śliczne białe uszka, jaki masz śliczny biały nosek! Masz tu skrzydełka będziesz aniołkiem!
Potem bierze czarne dziecko i mówi:
– O jakie masz śliczne czarne kolanka, a jakie śliczne czarne rączki, a jakie śliczne czarne ramionka, a jakie śliczne czarne policzki… Masz tu skrzydełka będziesz… muchą!
W sklepie
W sklepie:
– Jest wódka?
– A jest osiemnaście ukończone?
– A jest koncesja?
– Oj masz, zażartować nie można…
– Jest wódka?
– A jest osiemnaście ukończone?
– A jest koncesja?
– Oj masz, zażartować nie można…