Jakie najgorsze słowa możesz usłyszeć od cygana?
Dzień dobry, sąsiedzie.
Tata nie daje
Ojciec je cukierki, obok kręci się chłopczyk. Matka:
– I co, tata nie daje cukiereczka?
Ojciec:
– „Nie daje” to mamusia. Tatuś się „nie dzieli”…
– I co, tata nie daje cukiereczka?
Ojciec:
– „Nie daje” to mamusia. Tatuś się „nie dzieli”…
Halo, policja?
– Halo, policja?
– Tak. W czym mogę pomóc?
– Dwie dziewczyny biją się o mnie.
– Więc w czym problem?
– Gruba wygrywa…
– Tak. W czym mogę pomóc?
– Dwie dziewczyny biją się o mnie.
– Więc w czym problem?
– Gruba wygrywa…
Ile kalorii jest w spermie?
Dziewczyna pyta ginekologa:
– Ile kalorii jest w spermie?
– Słuchaj, młoda – odpowiada doktor – Jeśli połykasz, to nikogo nie interesuje jak gruba jesteś.
– Ile kalorii jest w spermie?
– Słuchaj, młoda – odpowiada doktor – Jeśli połykasz, to nikogo nie interesuje jak gruba jesteś.
U doktora
– Dzień dobry doktorze, nazywam się Jan Sraczka
– Oj, rzadkie ma pan nazwisko rzadkie
– Oj, rzadkie ma pan nazwisko rzadkie
Co spadnie z drzewa pierwsze?
– Co spadnie z drzewa pierwsze, murzyn czy jabłko?
– Jabłko, murzyna zatrzyma lina.
– Jabłko, murzyna zatrzyma lina.
Żona na poręczy
Wraca facet do domu i patrzy, a tu jego żona zjeżdża nago po poręczy. Pyta:
– Co ty robisz?
– Odgrzewam ci pieroga…
– Co ty robisz?
– Odgrzewam ci pieroga…
Czemu jesteś taki przybity?
– Cześć. Czemu jesteś taki przybity ?
– Głupia sprawa. Wracałem sobie od kochanki i byłem po pół litra. Zatrzymała mnie policja.
– No to niezła wtopa. Co Ci zrobili ?
– Spytali, czy czuję się wystarczająco dobrze, żeby jednak poświęcić im nowe radiowozy.
– Głupia sprawa. Wracałem sobie od kochanki i byłem po pół litra. Zatrzymała mnie policja.
– No to niezła wtopa. Co Ci zrobili ?
– Spytali, czy czuję się wystarczająco dobrze, żeby jednak poświęcić im nowe radiowozy.
Co sądzisz o seksie analnym?
– Kochanie, co sądzisz o seksie analnym?
– Jak dla mnie ok.
– Już się bałem, że będziesz miała coś przeciwko…
– A co ja się będę wtrącać, jak spędzasz czas z kolegami?
– Jak dla mnie ok.
– Już się bałem, że będziesz miała coś przeciwko…
– A co ja się będę wtrącać, jak spędzasz czas z kolegami?
Uroczystość w ambasadzie USA w Moskwie. Ambasador
Uroczystość w ambasadzie USA w Moskwie. Ambasador amerykański podchodzi do jakiegoś rosjanina i go pyta:
– Słyszałem że wy ruskie to możecie dużo wypić. Powiedz czy wypiłbyś butelke spirytusu?
– Da.
– A wiadro spirytusu?
– Da.
– A wielką cysterne?
– Da.
– A jezioro spirytusu? – krzyczy poirytowany amerykanin.
– Da – odpowiada spokojnie ruski.
– A morze?
– Da.
– A ocean?
– Niet. Okieana niet.
– A czemu?
– Bo ogurcew nie wystarczy…
– Słyszałem że wy ruskie to możecie dużo wypić. Powiedz czy wypiłbyś butelke spirytusu?
– Da.
– A wiadro spirytusu?
– Da.
– A wielką cysterne?
– Da.
– A jezioro spirytusu? – krzyczy poirytowany amerykanin.
– Da – odpowiada spokojnie ruski.
– A morze?
– Da.
– A ocean?
– Niet. Okieana niet.
– A czemu?
– Bo ogurcew nie wystarczy…