Po kilku nocach panna młoda skarży się matce:
– Wiesz mamo, już kilka nocy śpimy razem i nic. Jeszcze się nie kochaliśmy.
– Ależ córeczko, może jest zestresowany…
– Ale mamo, on tylko książkę czyta i wcale nie zwraca na mnie uwagi.
– Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi, to może ja się położę zamiast ciebie i sprawdzę, o co chodzi.
I tak zrobiły. Maź w łóżku czyta książkę, teściowa się kładzie i leży. Nagle maź wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę wkładać. Wyskoczyła teściowa z łóżka i do córeczki:
[...]
Do burdelu wchodzą dwaj mężczyźni a roboczych ubraniach
Do burdelu wchodzą dwaj mężczyźni a roboczych ubraniach i od progu zwracają się do szefowej: Prosimy murzynkę, ale szybko, bo schnie. Szefowa na to: Panowie prosto po pracy nie umyci, w roboczych ubraniach. Prosimy murzynkę, ale szybko, bo schnie – proszą mężczyźni. Wreszcie udają się do pokoju, proszą murzynkę, aby rozłożyła nogi i jeden mówi do drugiego: Mówiłem ci frajerze, że różówa fuga do czarnej glazury nie pasuje.
Dziennikarz pyta parę małżeńską obchodzącą 50-lecie
Dziennikarz pyta parę małżeńską obchodzącą 50-lecie stażu:
– Jak państwu minął ten czas?
– Jak 5 minut – odpowiada żona.
– …pod wodą bez akwalungu – dodaje mąż.
– Jak państwu minął ten czas?
– Jak 5 minut – odpowiada żona.
– …pod wodą bez akwalungu – dodaje mąż.
Ojciec do córki
Ojciec do córki:
– Córciu! Kiedy ty wreszcie wyjdziesz za mąż?!
Na to córka:
– Po co mi mąż?! Mam wibrator.
Na drugi dzień córka przychodzi do domu i zastaje na stole skaczący wibrator i ojca z wódką w ręku.
Córka wzburzona:
– Tato! Co ty do cholery wyprawiasz!?
– Piję z zięciem!
– Córciu! Kiedy ty wreszcie wyjdziesz za mąż?!
Na to córka:
– Po co mi mąż?! Mam wibrator.
Na drugi dzień córka przychodzi do domu i zastaje na stole skaczący wibrator i ojca z wódką w ręku.
Córka wzburzona:
– Tato! Co ty do cholery wyprawiasz!?
– Piję z zięciem!
Młody chłopak w autobusie
W autobusie siedzi młody chłopak i ciągle wpatruje się w dekolt młodej dziewczyny. Ona nie wytrzymuje i po chwili mówi:
– Chcesz w gębę?
– Tak, a drugiego do ręki.
– Chcesz w gębę?
– Tak, a drugiego do ręki.
Stevie Wonder
Dlaczego Stevie Wonder nie potrafił czytać? Bo był murzynem.
Tata musi iść do szkoły
Przychodzi syn ze szkoły:
– Tato, pani od matematyki chce się z tobą spotkać.
– A co się stało?
– Ona mnie pyta ile jest 7 razy 9. Odpowiadam, że 63. Ona mnie pyta ile jest 9 razy 7. Odpowiedziałem: do chuja, co za różnica?
– Rzeczywiście, co za różnica… Dobrze, zajdę do niej.
Następnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
– Tato, byłeś już w szkole?
– Jeszcze nie.
– Jak pójdziesz, zajrzyj jeszcze do WF-isty.
– Po co?
– W trakcie gimnastyki kazał mi podnieść lewą rękę. Podniosłem. [...]
– Tato, pani od matematyki chce się z tobą spotkać.
– A co się stało?
– Ona mnie pyta ile jest 7 razy 9. Odpowiadam, że 63. Ona mnie pyta ile jest 9 razy 7. Odpowiedziałem: do chuja, co za różnica?
– Rzeczywiście, co za różnica… Dobrze, zajdę do niej.
Następnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
– Tato, byłeś już w szkole?
– Jeszcze nie.
– Jak pójdziesz, zajrzyj jeszcze do WF-isty.
– Po co?
– W trakcie gimnastyki kazał mi podnieść lewą rękę. Podniosłem. [...]
Spotyka się dwóch żołnierzy na polu bitwy
Spotyka się dwóch żołnierzy na polu bitwy i rozmawiają.
– Słuchaj. Tam przy lesie leży taka super Koreanka, mówię ci, ekstra. Zrobi wszystko.
– A loda zrobi? – pyta drugi
– Nie. Bo głowy nie ma.
– Słuchaj. Tam przy lesie leży taka super Koreanka, mówię ci, ekstra. Zrobi wszystko.
– A loda zrobi? – pyta drugi
– Nie. Bo głowy nie ma.
Wróbelek był zmarznięty, prawie umierał, nagle
Wróbelek był zmarznięty, prawie umierał, nagle nasrał na niego koń. Ciepła kupa dobrze zrobiła wróbelkowi, zaczął odzyskiwać siły i humor, aż w końcu zaczął ćwierkać ze szczęścia.
Usłyszał to kot, przybiegł, wyciągnął wróbelka z gówna, oczyścił i … zjadł.
Jaki z tego morał?
1. Nie każdy kto cię osra jest twoim wrogiem.
2. I nie każdy kto cię wyciągnie z gówna jest twoim przyjacielem.
3. Jeśli siedzisz w gównie po uszy, to nie kłap dziobem, tylko siedź cicho.
Usłyszał to kot, przybiegł, wyciągnął wróbelka z gówna, oczyścił i … zjadł.
Jaki z tego morał?
1. Nie każdy kto cię osra jest twoim wrogiem.
2. I nie każdy kto cię wyciągnie z gówna jest twoim przyjacielem.
3. Jeśli siedzisz w gównie po uszy, to nie kłap dziobem, tylko siedź cicho.
U kobiet nie liczy się wygląd
U kobiet nie liczy się wygląd. Przede wszystkim liczy się wnętrze. Różowe, mięciutkie i wilgotne.