Na ławce w parku siedzi chłopaczek i zajada cukierek za cukierkiem.
Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi:
– Chłopcze, jak będziesz jadł tyle słodyczy, to bardzo szybko powypadają ci zęby.
Malec popatrzył na gościa i odpowiedział:
– Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.
– Tak? A też jadł tyle cukierków?
– Nie, on się po prostu nie wpierdalał w nie swoje sprawy. (jujko)
Po co kobiecie czoło?
– Po co kobiecie czoło?
– Żeby było ją gdzie całować po lodziku.
– Żeby było ją gdzie całować po lodziku.
Mamy cię!
ulicą idzie znany aktor telewizyjny i filmowy
podchodzi no niego dziewczyna i mówi:
– chce ci zrobić laskę tu w bramie
– zwariowałaś, spadaj – mówi aktor
ale ona nie ustępuje i ciągle go prosi:
– choć proszę, pozwól mi to zrobić, jestem w tym na prawdę dobra
w końcu aktor po długich prośbach zgadza sie i idą do bramy
dziwczyna zaczyna mu robić laskę ale dziwnie jakoś mruczy: mmmm, mm,mmmmm
-przestań mruczeć i zacznij porządnie go ciągnąć, jak obiecałaś – mówi aktor
na to dziewczyna:
– mmm, mm, MAAMYY [...]
podchodzi no niego dziewczyna i mówi:
– chce ci zrobić laskę tu w bramie
– zwariowałaś, spadaj – mówi aktor
ale ona nie ustępuje i ciągle go prosi:
– choć proszę, pozwól mi to zrobić, jestem w tym na prawdę dobra
w końcu aktor po długich prośbach zgadza sie i idą do bramy
dziwczyna zaczyna mu robić laskę ale dziwnie jakoś mruczy: mmmm, mm,mmmmm
-przestań mruczeć i zacznij porządnie go ciągnąć, jak obiecałaś – mówi aktor
na to dziewczyna:
– mmm, mm, MAAMYY [...]
U Konfucjusza
Przyszła pewna kobieta do Konfucjusza i spytała, czym się różni wielożeństwo od posiadania wielu mężów. Konfucjusz postawił przed nią pięć czajników i pięć filiżanek i mówi:
– Nalej herbaty z jednego czajnika do pięciu filiżanek. Podoba się?
– Podoba – zgodziła się kobieta.
– A teraz nalej z jednej filiżanki do pięciu czajników. I jak?
– Jeszcze bardziej mi się podoba – powiedziała kobieta.
– … Ty idiotko, przypowieść schrzaniłaś!
– Nalej herbaty z jednego czajnika do pięciu filiżanek. Podoba się?
– Podoba – zgodziła się kobieta.
– A teraz nalej z jednej filiżanki do pięciu czajników. I jak?
– Jeszcze bardziej mi się podoba – powiedziała kobieta.
– … Ty idiotko, przypowieść schrzaniłaś!
Seks analny a szpinak
Jakie jest podobieństwo między seksem analnym a szpinakiem?
– Jeśli któreś było wymuszane na tobie w dzieciństwie, to nie będziesz tego lubił jako dorosły.
– Jeśli któreś było wymuszane na tobie w dzieciństwie, to nie będziesz tego lubił jako dorosły.
Seks francuski staruszków
Para po 70-ce sprawdza jak uprawia się seks francuski:
– Stara! No co tak międlisz i międlisz?
– No przecież zymbów nie mam!
– Stara! No co tak międlisz i międlisz?
– No przecież zymbów nie mam!
Dzień dobry
– Dzień dobry.
– Dzień dobry, panie doktorze.
– No dobra, posłuchamy. Pali pan?
– Nie całkiem…
– Nie całkiem? Jak to?
– Jestem biernym palaczem. Inni palą, a ja oddycham.
– A, rozumiem. No to idziemy dalej. Seks pan uprawia?
– Nie całkiem….
– Dzień dobry, panie doktorze.
– No dobra, posłuchamy. Pali pan?
– Nie całkiem…
– Nie całkiem? Jak to?
– Jestem biernym palaczem. Inni palą, a ja oddycham.
– A, rozumiem. No to idziemy dalej. Seks pan uprawia?
– Nie całkiem….
Jak nazwiesz dwóch murzynów na rowerze ?
Jak nazwiesz dwóch murzynów na rowerze ?
– przestępczość zorganizowana.
– przestępczość zorganizowana.
Przegrana w karty
Wraca mąż nad ranem do domu, po całej nocy grania w pokera.
Żona jak to żona robi mu wyrzuty. Mąż na to spokojnie:
– Nie musisz się już więcej denerwować z mojego powodu. Pakuj swoje rzeczy. Przegrałem cię w karty i należysz teraz do mojego kumpla…
Żona zaczyna krzyczeć:
– Ty chamie! Jak można w ogóle wpaść na taki wstrętny pomysł!?!
– A myślisz, że mi było łatwo, pasować przy czterech asach z ręki…
Żona jak to żona robi mu wyrzuty. Mąż na to spokojnie:
– Nie musisz się już więcej denerwować z mojego powodu. Pakuj swoje rzeczy. Przegrałem cię w karty i należysz teraz do mojego kumpla…
Żona zaczyna krzyczeć:
– Ty chamie! Jak można w ogóle wpaść na taki wstrętny pomysł!?!
– A myślisz, że mi było łatwo, pasować przy czterech asach z ręki…
Pewien polityk umarł i poszedł do nieba. Wprowadza
Pewien polityk umarł i poszedł do nieba. Wprowadza go aniołek. Polityk widzi mnóstwo zegarów, ale każdy pokazuje inną godzinę. Pyta się anioła:
– Aniołku, po co te wszystkie zegary?
– Widzisz, w momencie narodzin, każdy człowiek dostaje taki zegar ustawiony na godzinę 12.00. Gdy ktoś skłamie, wskazówka przesuwa się o minutę. Tu na przykład jest zegar Matki Teresy. Jak widzisz, jest wciąż na 12.00, co oznacza, że nigdy nie skłamała.
– To ciekawe. A gdzie są zegary Millera, Michnika, Kwaśniewskiego albo innego polityka?
– Aaa, tych używamy jako wentylatorów w świetlicy
– Aniołku, po co te wszystkie zegary?
– Widzisz, w momencie narodzin, każdy człowiek dostaje taki zegar ustawiony na godzinę 12.00. Gdy ktoś skłamie, wskazówka przesuwa się o minutę. Tu na przykład jest zegar Matki Teresy. Jak widzisz, jest wciąż na 12.00, co oznacza, że nigdy nie skłamała.
– To ciekawe. A gdzie są zegary Millera, Michnika, Kwaśniewskiego albo innego polityka?
– Aaa, tych używamy jako wentylatorów w świetlicy