Trzech znajomków urządza ognisko. Pierwszy załatwił ziemniaki – wrzucili pieką. Drugi przytargał Rumuna – będzie rożen. Trzeci pognał po alkohol. Wracając zauważył, że tamci Rumunem tak kręcą, aż iskry lecą. – Chłopaki zwolnijcie, bo się nierówno upiecze – Nie możemy, bo jak zwolnimy to ziemniaki z ognia wybiera
Jedzie rycerz na koniu i widzi księżniczkę. Myśli sobie: – Podjadę do niej powoli, to ona zapyta: „Dokąd tak powoli jedziesz rycerzu?” Ja wtedy odpowiem: „Powoli, bo powoli, ale może byśmy się poruchali?” Więc przejechał obok księżniczki powoli, ale księżniczka nie zwróciła na niego uwagi. Rycerz myśli: – To ja teraz przejadę obok niej szybko, a ona zapyta: „Dokąd tak szybko jedziesz rycerzu?” Ja wtedy odpowiem: „Szybko, bo szybko, ale może byśmy się poruchali?” Jak pomyślał tak zrobił. Niestety księżniczka znów nie zwróciła na niego uwagi. Zdesperowany rycerz pomyślał: – Wobec tego przemaluję swojego konia [...]
Podpity facet wraca do domu. Żona do niego: – Ty pijaku, tylko wódka ci w głowie! Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi: – Przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś! Żona na to: – Zobaczymy, czytaj. – Pytanie pierwsze: wymień jakieś dwie waluty. – No, na przykład dolar i euro. – Dobra. Teraz wymień dwa typy środków antykoncepcyjnych. – Jejku, mogę ci wymienić co najmniej 10. – Wierzę. Pytanie trzecie. Wymień dwie rzeki w Islandii… Milczysz? Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, nie masz żadnych zainteresowań!
Małgosia zaprosiła Jasia na kolację. Podczas kolacji Jasio niechcący puścił cichacza. Rozniósł się wielki smród w jadalni, na co Małgosia nogą odtrąciła leżącego psa, mówiąc: -Ciapek, odejdź! Jasio ucieszył się, że nie uniknął kompromitacji, jednak po chwili znów mu się wyrwało. Małgosia: – Powiedziałam Ciapek, odejdź! Po chwili sytuacja znów się powtórzyła, na co Małgosia: – Ciapek!!! Ile razy mam powtarzać! Odejdź bo cię jeszcze obsra!!!
Młody ksiądz siedzi w konfesjonale. Wchodzi do spowiedzi dziewczyna i mówi że robiła loda. Ksiądz sprawdza na liście z pokutą co zadać za taki grzech,ale nie ma hasła „robić loda”. Otwiera konfesjonał i pyta przechodzącego ministranta co proboszcz daje za robienie loda? Na to ten odpowiada: mnie prince polo.
Pracownik fabryki frytek popadł w dziwna obsesje: – Mam nieprzeparta ochotę włożyć kutasa w obieraczkę ziemniaków – zwierza się żonie. – Absolutnie nie rób tego! – Krzyczy kobieta. – To się źle dla ciebie skończy. Po kilku dniach facet wraca do domu blady, strój w nieładzie, włos zwichrzony. – To było silniejsze ode mnie – mówi. – Zrobiłem to. – Włożyłeś chuja w obieraczkę ziemniaków??!! – pyta przerażona żona. – I co?! – Zwolnili mnie z pracy – odpowiada mąż. – A co z obieraczką? – Ją też zwolnili… (jujko)
Do baru przychodzi facet. Za ladą siedzi super laska, na ścianie menu: kanapka z serem – 2 zł kanapka z szynką – 3 zł obciągnięcie dłonią – 5 zł Mężczyzna patrzy na seksowną sprzedawczynie i pyta: – To ty obciągasz ręką? – Tak skarbie – mruczy uwodzicielsko laska – To umyj dobrze łapska i daj mi kanapkę z serem
Nawalony facet wraca do domu i na podwórku zarzuciło go na drzewo rosnące przy ścieżce. Z logiką normalną dla takiego stanu, postanowił zemścić się na drzewie, czyli wyciąć je w pień. Wszedł do domu i dłuższy czas, bezskutecznie szuka piły. W końcu podchodzi do żony i pyta: – Gdzie piła? Żona wystraszona odpowiada: – U sąsiada. – A dlaczego dała sąsiadowi? Żona coraz bardziej wystraszona, odpowiada drżącym głosem: – Dała, bo piła…