Zenek po pracy poszedł na piwko. Kiedy lekko podchmielony

Zenek po pracy poszedł na piwko. Kiedy lekko podchmielony wrócił do domu, zastał w przedpokoju żonę w masce p-gaz i stroju sado-maso, którą od tyłu ostro 'męczył’ sąsiad. Stłukł sąsiada, żonę wyrzucił na klatkę schodową, a sam wyciągnął piwko z lodówki i zasiadł przed telewizorem. Pstrykając kanałami, zastanawiał się, co zrobić z tą dziwną sytuacją. W końcu rozejrzał się po pokoju, wstał, przeprosił sąsiada, wpuścił sąsiadkę z powrotem do środka i poszedł do swojego mieszkania…
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!

Dwóch wędkarzy spotkało się nad rzeką. Jeden z

Dwóch wędkarzy spotkało się nad rzeką. Jeden z nich co chwilę wyciągał rybę za rybą.
-Jak ty to robisz? – spytał ten drugi.
-Cały sekret tkwi w dobrych robakach. Wiesz, ja idę z samego rana na pole, podłączam prąd i eleganckie dżdżownice same wychodzą.
Po tygodniu obaj wędkarze spotykają się ponownie. Na twarzy tego drugiego jest wielka śliwa.
-Co sięstało? – pyta kolega.
-No nic takiego. Właściwie to zrobiłem wszystko tak jak ty. Rano wyszedłem na pole i podłączyłem prąd do ziemi. Natychmiast wyskoczyły piękne dżdżownice. Ale pomyślałem sobie, że jak dodam jeszcze więcej voltów, [...]
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!

Do sypialni, w momencie zakładania przez tatę prezerwatywy

Do sypialni, w momencie zakładania przez tatę prezerwatywy, bezceremonialnie wkracza mały Jasio.
Żeby ukryć swój stan, tata udając, że niby nic się nie dzieje schyla się i szuka czegoś pod łóżkiem.
– Co robisz? – pyta Jasio
– A szukam kota – odpowiada tatuś.
– I co, będziesz go ruchał?!
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!

Poszedł sobie ojciec z małym synkiem na basen i już

Poszedł sobie ojciec z małym synkiem na basen i już po basenie biorą prysznic. Nagle malec się poślizgnął i już miał upaść ale złapał ojca za fiuta, przytrzymał się i utrzymał równowagę. Na to ojciec spoglądając w dół:
– Widzisz synu, jakbyś był z matką to byś się wyjebał.
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!

Kompleks Edypa

Szkolna pani psycholog mówi do kobiety zaproszonej do szkoły:
– Pani syn ma kompleks Edypa.
– Kompleks, nie kompleks – ważne, żeby mamunię kochał.
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!