– Jaka jest niejadalna część warzywa?
– Respirator
Do burdelu wchodzi mały chłopczyk
Do burdelu wchodzi mały chłopczyk. Pod pachą trzyma skarbonkę, w ręce zdechłą żabę na sznurku. Podchodzi do burdelmamy…
– Prosem pani, ja chcem dziwkę.
– Ale… nie jesteś przypadkiem za młody na dziwkę?
– Nie, chcem dziwkę.
– Czy ty aby na pewno wiesz, gdzie jesteś?
– Tak, jestem w budrelu i chcem dziwkę. Ale taką, żeby była z AIDS.
kładzie na stole sporych rozmiarów skarbonkę. Burdelmama pyta zdezorientowana:
– Ale… dlaczego z AIDS?
– No bo… to może ja zacznę od początku. Bo ja mam nianię… i… i ona mnie molestuje.
– Prosem pani, ja chcem dziwkę.
– Ale… nie jesteś przypadkiem za młody na dziwkę?
– Nie, chcem dziwkę.
– Czy ty aby na pewno wiesz, gdzie jesteś?
– Tak, jestem w budrelu i chcem dziwkę. Ale taką, żeby była z AIDS.
kładzie na stole sporych rozmiarów skarbonkę. Burdelmama pyta zdezorientowana:
– Ale… dlaczego z AIDS?
– No bo… to może ja zacznę od początku. Bo ja mam nianię… i… i ona mnie molestuje.
Sobotni występ
Podczas sobotniego wieczoru pewne małżeństwo umówił się na ostry seks. Żoneczka przygotowuje się w łazience, a mąż w slipkach lezy na łóżku w sypialni. Nagle do sypialni wpada Jasiu, patrzy na ojca i pyta:
– Tato a co Ci tak stoi pod slipkami ?
– Widzisz Jasiu to jest taki namiot cyrkowy. Idż powiedz mamusi, że już wszytsko gotowe do występu.
Jasiu pobiegł do łazienki i mówi:
– Mamo, mamo tatuś mówi, że namiocik już stoi i jest gotowy do występu.
Na co zrezygnowana matka odpowiada:
– Jasiu idź i powiedz tacie, że występ [...]
– Tato a co Ci tak stoi pod slipkami ?
– Widzisz Jasiu to jest taki namiot cyrkowy. Idż powiedz mamusi, że już wszytsko gotowe do występu.
Jasiu pobiegł do łazienki i mówi:
– Mamo, mamo tatuś mówi, że namiocik już stoi i jest gotowy do występu.
Na co zrezygnowana matka odpowiada:
– Jasiu idź i powiedz tacie, że występ [...]
Szło sobie wredne prosiątko lasem i spotkało liska
Szło sobie wredne prosiątko lasem i spotkało liska.
– Cześć, prosiątko! – zawołał przyjaźnie lisek.
– Spierdalaj, ryży popaprańcu – odkrzyknęło prosiątko i poszło dalej. Spotkało wilka.
– Witaj, prosiątko. Co słychać?
– Wal się na ryj, siwy pierdolcu – krzyknęło prosiątko i pomaszerowało. Spotkało wróżkę.
– Czego? – warknęło. Wróżka uśmiechnęła się życzliwie.
– Och, jakie ty jesteś niegrzeczne – zachichotała. – Dlatego zamiast trzech spełnię tylko dwa twoje życzenia. Mów.
Prosiątko natychmiast odparło:
– Jebnij mi tu taki rów, trzy na dwa na pięć metrów, wypełniony po brzegi gównem.
[...]
– Cześć, prosiątko! – zawołał przyjaźnie lisek.
– Spierdalaj, ryży popaprańcu – odkrzyknęło prosiątko i poszło dalej. Spotkało wilka.
– Witaj, prosiątko. Co słychać?
– Wal się na ryj, siwy pierdolcu – krzyknęło prosiątko i pomaszerowało. Spotkało wróżkę.
– Czego? – warknęło. Wróżka uśmiechnęła się życzliwie.
– Och, jakie ty jesteś niegrzeczne – zachichotała. – Dlatego zamiast trzech spełnię tylko dwa twoje życzenia. Mów.
Prosiątko natychmiast odparło:
– Jebnij mi tu taki rów, trzy na dwa na pięć metrów, wypełniony po brzegi gównem.
[...]
Romeo i Julia
Trwa przedstawienie Romeo i Julia. Scena, gdy Julia leży martwa. W tym momencie przychodzi Romeo i zaczyna rozpaczać. Krzyczy wniebogłosy:
– Moja biedna Julia! Zabije się! Cóż mam teraz zrobić?
Na co jeden z widzów krzyczy:
– Ruchaj póki ciepła!
– Moja biedna Julia! Zabije się! Cóż mam teraz zrobić?
Na co jeden z widzów krzyczy:
– Ruchaj póki ciepła!
Gwałt w klasztorze
W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica.
Biegnie prosto do matki przełożonej:
– Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
– Zjeść cytrynę – odpowiada matka przełożona
– Pomoże?
– Pomoże, nie pomoże… ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.
Biegnie prosto do matki przełożonej:
– Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
– Zjeść cytrynę – odpowiada matka przełożona
– Pomoże?
– Pomoże, nie pomoże… ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.
Identyfikacja zwłok
Podczas identyfikacji zwłok:
– To pana żona?
– Nie wiem, nie jestem pewien. Twarz jest mocno zdeformowana. Mógłbym zobaczyć piersi?
– Proszę bardzo.
– Hmm przepraszam, wciąż nie wiem. Mógłbym zobaczyć… no wie pan, niżej?
– Tak, proszę.
– Hmm… Nie, to jednak nie moją żona. Moja nie była czarna.
– To pana żona?
– Nie wiem, nie jestem pewien. Twarz jest mocno zdeformowana. Mógłbym zobaczyć piersi?
– Proszę bardzo.
– Hmm przepraszam, wciąż nie wiem. Mógłbym zobaczyć… no wie pan, niżej?
– Tak, proszę.
– Hmm… Nie, to jednak nie moją żona. Moja nie była czarna.
Kobietę stworzyło trzech fachowców
Kobietę stworzyło trzech fachowców i wszyscy spieprzyli robotę:
– Hydraulik tak podłączył, że teraz raz na miesiąc cieknie.
– Stolarz takie nogi zrobił, że się na boki rozłażą
– Architekt zaś zaprojektował szambo przy placu zabaw…
– Hydraulik tak podłączył, że teraz raz na miesiąc cieknie.
– Stolarz takie nogi zrobił, że się na boki rozłażą
– Architekt zaś zaprojektował szambo przy placu zabaw…
A z pocałunkiem póki co zaczekamy
A z pocałunkiem póki co zaczekamy… – powiedział piękny książę złażąc ze Śpiącej Królewny.
Kobieca logika
Kobiety przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki, rodzą dzieci często mają cesarkę, wstrzykują silikon w różne części ciała, depilują gorącym woskiem włosy na nogach, pod nosem, na wzgórkach łonowych, robią sobie lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz, zmniejszają pośladki, usuwają żebra, operują biusty, usuwają skórki na palcach a nie można ich posuwać w dupę bo to… boli