– Dlaczego Szkoci noszą klity?
– Żeby owce nie słyszały odgłosu rozpinającego się rozporka.
Przychodzi facet do apteki po prezerwatywy
Przychodzi facet do apteki po prezerwatywy, a tam młoda i ładna aptekarka. Facecik stremowany mówi nieśmiało:
– Poproszę palto, ale wie pani nie na mnie całego, ale takie mniejsze…
Aptekarka podaje paczuszkę i mówi:
– Jeśli potrzebuje pan futrzany kołnierzyk to kończę pracę o godz. 20…
– Poproszę palto, ale wie pani nie na mnie całego, ale takie mniejsze…
Aptekarka podaje paczuszkę i mówi:
– Jeśli potrzebuje pan futrzany kołnierzyk to kończę pracę o godz. 20…
Stefan, zsunęła ci się kiedyś prezerwatywa?
– Stefan, zsunęła ci się kiedyś prezerwatywa w czasie seksu?
– No zsunęła.
– I co wtedy zrobiłeś?
– Delikatnie wypierdziałem.
– No zsunęła.
– I co wtedy zrobiłeś?
– Delikatnie wypierdziałem.
Egzamin na weterynarii
Student weterynarii pływał na egzaminie. W końcu dostał Pytanie Ostatniej Szansy: „Czy krowie można zrobić aborcję?”. Niestety nie wiedział, więc wyleciał z pałą. Zmartwiony poszedł do baru, usiadł w kącie i powoli upija się na smutno rozmyślając o pytaniu. Barman co jakiś czas na niego zerka, w końcu podchodzi i zagaduje:
– Coś niewyraźnie Pan wygląda, jakieś kłopoty?
– Niech mi pan powie, czy krowie można zrobić aborcję?
– Nie mam pojęcia, ale coś mi się wydaje, że się nieźle wpierdoliłeś.
– Coś niewyraźnie Pan wygląda, jakieś kłopoty?
– Niech mi pan powie, czy krowie można zrobić aborcję?
– Nie mam pojęcia, ale coś mi się wydaje, że się nieźle wpierdoliłeś.
Czterech kumpli spotyka się po wielu latach. Zaczynają
Czterech kumpli spotyka się po wielu latach. Zaczynają opowiadać o starych czasach. W międzyczasie jeden z nich idzie zamówić coś do picia, natomiast pozostali zaczynają rozmawiać o swoich synach. Pierwszy mówi:
– jestem taki dumny z mojego syna. Zaczął pracę jako goniec, wieczorowo skończył studia. Po paru latach został dyrektorem, a następnie prezesem firmy. Stał się taki bogaty, że swojemu przyjacielowi na urodziny podarował super luksusowego Mercedesa.
Drugi opowiada:
– Ja też jestem bardo dumny z mojego syna. Zaczął pracę jako steward w samolocie. Po niedługim czasie stał się pilotem. Założył spółkę z paroma wspólnikami i otworzył [...]
– jestem taki dumny z mojego syna. Zaczął pracę jako goniec, wieczorowo skończył studia. Po paru latach został dyrektorem, a następnie prezesem firmy. Stał się taki bogaty, że swojemu przyjacielowi na urodziny podarował super luksusowego Mercedesa.
Drugi opowiada:
– Ja też jestem bardo dumny z mojego syna. Zaczął pracę jako steward w samolocie. Po niedługim czasie stał się pilotem. Założył spółkę z paroma wspólnikami i otworzył [...]
List do Bravo
Drogie BRAVO! Mam już 12 lat i nie miałam jeszcze stosunku… Myślicie że mój ojciec jest pedałem?
Na wykładzie
Kobieta siedzi obok mężczyzny na wykładzie.
Nagle czuje, iż trąca on o jej kolano.
Spogląda więc na niego i mówi:
– Potrzebujesz czegoś? Jakieś notatki chcesz może?
A koleś na to:
– Co? A nie, nie… Tylko wora od nogi odklejałem.
Nagle czuje, iż trąca on o jej kolano.
Spogląda więc na niego i mówi:
– Potrzebujesz czegoś? Jakieś notatki chcesz może?
A koleś na to:
– Co? A nie, nie… Tylko wora od nogi odklejałem.
Idzie myśliwy przez las
Idzie myśliwy przez las. Rozgląda się na boki w poszukiwaniu zwierzyny…
Nagle – Jest! Niedźwiedź!
Przyłożył szybko dwururkę do ramienia, przymierzył i BACH!
Kłęby dymu zasłoniły mu pole widzenia więc rozgania je machając ręką, patrzy… misia ani śladu… podchodzi bliżej i czuje, że coś go delikatnie klepie w ramię. Odwraca się a tu za nim stoi niedźwiedź i uśmiechając się mówi
– Wiesz stary, u nas w lesie jest taki zwyczaj, że każdy kto do mnie strzeli i nie trafi robi mi laskę…
Wraca wkurzony myśliwy do domu wydłubując futro z pomiędzy zębów i myśli [...]
Nagle – Jest! Niedźwiedź!
Przyłożył szybko dwururkę do ramienia, przymierzył i BACH!
Kłęby dymu zasłoniły mu pole widzenia więc rozgania je machając ręką, patrzy… misia ani śladu… podchodzi bliżej i czuje, że coś go delikatnie klepie w ramię. Odwraca się a tu za nim stoi niedźwiedź i uśmiechając się mówi
– Wiesz stary, u nas w lesie jest taki zwyczaj, że każdy kto do mnie strzeli i nie trafi robi mi laskę…
Wraca wkurzony myśliwy do domu wydłubując futro z pomiędzy zębów i myśli [...]
Kobieta w sklepie
Kobieta w sklepie podchodzi z zakupami do kasy. Wykłada na taśmę mleko, masło, chleb, szynkę, ser, jogurt, szczoteczkę do zębów, pastę do zębów i czekoladę. Pracownik te produkty 'wypikowuje’ i mówi:
– 22,90zł.
Kobieta daje mu i dziękuje. Nagle facet zaczyna spoglądać to na nią – to na produkty i znowu na nią i znowu na produkty i mówi:
– Pani to jest samotna, co?
Na to kobieta odpowiada:
– Ojej, tak, skąd pan wiedział?
– Bo jest pani kurewsko brzydka.
– 22,90zł.
Kobieta daje mu i dziękuje. Nagle facet zaczyna spoglądać to na nią – to na produkty i znowu na nią i znowu na produkty i mówi:
– Pani to jest samotna, co?
Na to kobieta odpowiada:
– Ojej, tak, skąd pan wiedział?
– Bo jest pani kurewsko brzydka.
Tato, a gdzie żyją jeże?
– Tato, a gdzie żyją jeże?
– A chuj ich wie!
– Tato, a czemu jeże kłują?
– A chuj ich wie!
– Tato, a kiedy jeże pojawiły się na ziemii?
– A chuj ich wie!
– Zostaw tatę w spokoju – wtrąca się mama.
– Nie, niech pyta, skąd ma się chłopak dowiedzieć wszystkiego o jeżach?!
– A chuj ich wie!
– Tato, a czemu jeże kłują?
– A chuj ich wie!
– Tato, a kiedy jeże pojawiły się na ziemii?
– A chuj ich wie!
– Zostaw tatę w spokoju – wtrąca się mama.
– Nie, niech pyta, skąd ma się chłopak dowiedzieć wszystkiego o jeżach?!