Żona do męża siedzącego przy kompie:
– No weź… teraz ja trochę posiedzę.
– A Ty co?! Czy ja Ci zabieram myjkę jak naczynia myjesz?!?!
Janie, to jest gówno czy plastelina?
– Janie, to jest gówno czy plastelina?
– Nie wiem hrabio.
– To spróbuj.
– Gówno.
– No tak.. bo skąd wzięłaby się plastelina w mojej dupie?
– Nie wiem hrabio.
– To spróbuj.
– Gówno.
– No tak.. bo skąd wzięłaby się plastelina w mojej dupie?
Pająk i biedronka
– Zobacz Jasiu, pająk je biedronkę.
– A co to jest dronka?
– A co to jest dronka?
Świnia
Wróciły dzieci z wakacji na wsi. Jedno z nich opowiada:
– Mamusiu, widzieliśmy taaaką grubą świnię, jeszcze grubszą niż ty!
Matka posmutniała i zaczęła popłakiwać. Widząc to podeszło młodsze z nich,
córeczka, i mówi:
– Nie płacz mamusiu, to nie prawda – nie ma grubszej świni od ciebie
– Mamusiu, widzieliśmy taaaką grubą świnię, jeszcze grubszą niż ty!
Matka posmutniała i zaczęła popłakiwać. Widząc to podeszło młodsze z nich,
córeczka, i mówi:
– Nie płacz mamusiu, to nie prawda – nie ma grubszej świni od ciebie
Deseczka z dziurkami
Przychodzi facet do drogerii i prosi o prezerwatywy.
– Jaki rozmiar? – pyta sprzedawca.
– No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja.
– Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi:
– Rozmyśliłem się. Chcę kupić tę deseczkę…
– Jaki rozmiar? – pyta sprzedawca.
– No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja.
– Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi:
– Rozmyśliłem się. Chcę kupić tę deseczkę…
Nauczycielka pyta dzieci
Nauczycielka pyta dzieci:
– Jaki jest największy przedmiot, który można wziąć do buzi?
Dzieci mówią: gruszka, banan, pączek… Gdy przyszła kolej na Jasia, ten mówi:
– Lampa!
– Jak to, Jasiu? Chyba coś ci się pomyliło?
– Nie, proszę pani. Jak wieczorem mama idzie spać, to mówi do taty: Zgaś lampę, to wezmę do buzi
– Jaki jest największy przedmiot, który można wziąć do buzi?
Dzieci mówią: gruszka, banan, pączek… Gdy przyszła kolej na Jasia, ten mówi:
– Lampa!
– Jak to, Jasiu? Chyba coś ci się pomyliło?
– Nie, proszę pani. Jak wieczorem mama idzie spać, to mówi do taty: Zgaś lampę, to wezmę do buzi
Sobotni występ
Podczas sobotniego wieczoru pewne małżeństwo umówił się na ostry seks. Żoneczka przygotowuje się w łazience, a mąż w slipkach lezy na łóżku w sypialni. Nagle do sypialni wpada Jasiu, patrzy na ojca i pyta:
– Tato a co Ci tak stoi pod slipkami ?
– Widzisz Jasiu to jest taki namiot cyrkowy. Idż powiedz mamusi, że już wszytsko gotowe do występu.
Jasiu pobiegł do łazienki i mówi:
– Mamo, mamo tatuś mówi, że namiocik już stoi i jest gotowy do występu.
Na co zrezygnowana matka odpowiada:
– Jasiu idź i powiedz tacie, że występ [...]
– Tato a co Ci tak stoi pod slipkami ?
– Widzisz Jasiu to jest taki namiot cyrkowy. Idż powiedz mamusi, że już wszytsko gotowe do występu.
Jasiu pobiegł do łazienki i mówi:
– Mamo, mamo tatuś mówi, że namiocik już stoi i jest gotowy do występu.
Na co zrezygnowana matka odpowiada:
– Jasiu idź i powiedz tacie, że występ [...]
Czerwony kapturek pyta się babci
Czerwony kapturek pyta się babci:
– Babciu czemu masz takie wieeeeelkie oczy?
A babcia w białych rękawiczkach na to:
– Jazdaaaaa!
– Babciu czemu masz takie wieeeeelkie oczy?
A babcia w białych rękawiczkach na to:
– Jazdaaaaa!
Religia zabrania
Murzyn, Hindus i Żyd podróżowali samochodem po Ameryce. W środku nocy i prerii mieli awarię. Po ciemku ciężko coś nareperować postanowili więc, poszukać miejsca na nocleg. Szczęściem tuż obok znajdowała się farma, z bardzo życzliwym gospodarzem, który powiedział do niespodziewanych gości:
– Mam w pokoju gościnnym tylko dwa łóżka, tak wiec jeden z was będzie musiał się przespać w chlewiku.
Żyd na to:
– Ja pół życia spędziłem w kibucu. Taki czysty chlewik to dla mnie nic nowego. Ja się tam prześpię.
Żyd poszedł do chlewa, Murzyn z Hindusem zajęli obydwa łóżka w pokoju. Po 15 [...]
– Mam w pokoju gościnnym tylko dwa łóżka, tak wiec jeden z was będzie musiał się przespać w chlewiku.
Żyd na to:
– Ja pół życia spędziłem w kibucu. Taki czysty chlewik to dla mnie nic nowego. Ja się tam prześpię.
Żyd poszedł do chlewa, Murzyn z Hindusem zajęli obydwa łóżka w pokoju. Po 15 [...]
Przychodzi zakonnica do ginekologa
Przychodzi zakonnica do ginekologa.
– Panie doktorze, z sekretnego miejsca lecą mi znaczki.
– No dobrze, niech się siostra rozbierze, to zbadamy sprawę.
Lekarz ją bada, bada w końcu mówi:
– Siostro, to nie znaczki, to naklejki od bananów.
– Panie doktorze, z sekretnego miejsca lecą mi znaczki.
– No dobrze, niech się siostra rozbierze, to zbadamy sprawę.
Lekarz ją bada, bada w końcu mówi:
– Siostro, to nie znaczki, to naklejki od bananów.