– Dlaczego laptopy są przeważnie czarnego koloru?
– Bo służą do pracy.
Ministerstwo Kultury
Facet dzwoni i mówi:
– Witam, czy tutaj pralnia?
– Sralnia kurwa debilu. Ministerstwo Kultury
– Witam, czy tutaj pralnia?
– Sralnia kurwa debilu. Ministerstwo Kultury
Sprzątaczka zgwałcona w biurze
Sprzątaczka została zgwałcona w pewnym biurze. Policjant ją przesłuchuje:
– No, proszę pani, jak do tego doszło?
– Myłam podłogę klęcząc na kolanach, naglę czuję że ktoś jest z tyłu i mnie zgwałcił.
– To czemu pani nie uciekała?
– NA WYMYTE!!!???
– No, proszę pani, jak do tego doszło?
– Myłam podłogę klęcząc na kolanach, naglę czuję że ktoś jest z tyłu i mnie zgwałcił.
– To czemu pani nie uciekała?
– NA WYMYTE!!!???
Wizyta biskupa
Pewien kościół dowiaduje się, że wkrótce biskup do nich przyjedzie. Ksiądz postanawia kupić rybę. Idzie więc na targi.
– Słucham?
– Poprosiłbym jakąś dużą rybę.
– Polecam tego pięknego Skurwiela…
– Ależ proszę pana! Nie wolno klnąć!
– Nie, proszę księdza,to taka nazwa.
Wraca do kościoła i mówi do zakonnicy:
– Proszę! Popatrz jakiego kupiłem dużego skurwiela!
– Ale proszę księdza! Nie wolno klnąć, to grzech!
– Nie, to tylko taka nazwa…
Zakonnica spotyka organistkę:
– Pani organistko! Niech pani popatrzy na tego pięknego skurwiela!
– No, nie [...]
– Słucham?
– Poprosiłbym jakąś dużą rybę.
– Polecam tego pięknego Skurwiela…
– Ależ proszę pana! Nie wolno klnąć!
– Nie, proszę księdza,to taka nazwa.
Wraca do kościoła i mówi do zakonnicy:
– Proszę! Popatrz jakiego kupiłem dużego skurwiela!
– Ale proszę księdza! Nie wolno klnąć, to grzech!
– Nie, to tylko taka nazwa…
Zakonnica spotyka organistkę:
– Pani organistko! Niech pani popatrzy na tego pięknego skurwiela!
– No, nie [...]
Rodzinny, niedzielny obiad przerwała 10-letnia córka
Rodzinny, niedzielny obiad przerwała 10-letnia córka, oświadczając:
– Nie jestem już dziewicą.
Zapada grobowa cisza, którą przerwał ojciec:
– Marta – mówi do żony – ty jesteś temu winna. Ubierasz się tak frywolnie, że faceci oglądają się za tobą na ulicy i gwiżdżą! Mało tego, zachowujesz się obscenicznie przy naszej córce.
Do starszej, 20-letniej córki krzyczy:
– Ty też jesteś winna! Pieprzysz się z pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie gdy tylko wyjdziemy z domu! I to na oczach młodszej siostry! I jeszcze masz w szafce wibrator!
W tej chwili odzywa się jego żona:
– Nie jestem już dziewicą.
Zapada grobowa cisza, którą przerwał ojciec:
– Marta – mówi do żony – ty jesteś temu winna. Ubierasz się tak frywolnie, że faceci oglądają się za tobą na ulicy i gwiżdżą! Mało tego, zachowujesz się obscenicznie przy naszej córce.
Do starszej, 20-letniej córki krzyczy:
– Ty też jesteś winna! Pieprzysz się z pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie gdy tylko wyjdziemy z domu! I to na oczach młodszej siostry! I jeszcze masz w szafce wibrator!
W tej chwili odzywa się jego żona:
W szkole
W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki. Miasto Cieszyn.
– Aniu, co robi twój tata?
– Jest nauczycielem w przedszkolu.
– A ile zarabia?
– 760zł.
– A mama?
– Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł.
– To ile wynosi wasz budżet?
– 1400zł miesięcznie.
– Bardzo dobrze, piątka.
Jasiu, a twój tata?
– Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900zł, mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850zł, nasz budżet wynosi 9000zł miesięcznie.
– Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała [...]
– Aniu, co robi twój tata?
– Jest nauczycielem w przedszkolu.
– A ile zarabia?
– 760zł.
– A mama?
– Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł.
– To ile wynosi wasz budżet?
– 1400zł miesięcznie.
– Bardzo dobrze, piątka.
Jasiu, a twój tata?
– Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900zł, mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850zł, nasz budżet wynosi 9000zł miesięcznie.
– Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała [...]
Do burdelu wchodzi mały chłopczyk
Do burdelu wchodzi mały chłopczyk. Pod pachą trzyma skarbonkę, w ręce zdechłą żabę na sznurku. Podchodzi do burdelmamy…
– Prosem pani, ja chcem dziwkę.
– Ale… nie jesteś przypadkiem za młody na dziwkę?
– Nie, chcem dziwkę.
– Czy ty aby na pewno wiesz, gdzie jesteś?
– Tak, jestem w budrelu i chcem dziwkę. Ale taką, żeby była z AIDS.
kładzie na stole sporych rozmiarów skarbonkę. Burdelmama pyta zdezorientowana:
– Ale… dlaczego z AIDS?
– No bo… to może ja zacznę od początku. Bo ja mam nianię… i… i ona mnie molestuje.
– Prosem pani, ja chcem dziwkę.
– Ale… nie jesteś przypadkiem za młody na dziwkę?
– Nie, chcem dziwkę.
– Czy ty aby na pewno wiesz, gdzie jesteś?
– Tak, jestem w budrelu i chcem dziwkę. Ale taką, żeby była z AIDS.
kładzie na stole sporych rozmiarów skarbonkę. Burdelmama pyta zdezorientowana:
– Ale… dlaczego z AIDS?
– No bo… to może ja zacznę od początku. Bo ja mam nianię… i… i ona mnie molestuje.
Świeżak i ślina
Do wiezienia trafił nowy. Bierze pierwszy prysznic. Podchodzi do niego stary wiezień:
– Te świeżak, ze śliną czy bez?
Nowy taki przerażony widzi ze nie ma wyjścia, myśli ze śliną będzie mniej bolało, smarowanie itd….
– Ze śliną… – odpowiada
– TE ŚLINA, CHODŹ TU! ŚWIEŻAK CHCE NA DWA BATY!
– Te świeżak, ze śliną czy bez?
Nowy taki przerażony widzi ze nie ma wyjścia, myśli ze śliną będzie mniej bolało, smarowanie itd….
– Ze śliną… – odpowiada
– TE ŚLINA, CHODŹ TU! ŚWIEŻAK CHCE NA DWA BATY!
Co jest duże, okrągłe i nie lubi żydów?
– Co jest duże, okrągłe i nie lubi żydów?
– Ziemia
– Ziemia
Szło sobie wredne prosiątko lasem i spotkało liska
Szło sobie wredne prosiątko lasem i spotkało liska.
– Cześć, prosiątko! – zawołał przyjaźnie lisek.
– Spierdalaj, ryży popaprańcu – odkrzyknęło prosiątko i poszło dalej. Spotkało wilka.
– Witaj, prosiątko. Co słychać?
– Wal się na ryj, siwy pierdolcu – krzyknęło prosiątko i pomaszerowało. Spotkało wróżkę.
– Czego? – warknęło. Wróżka uśmiechnęła się życzliwie.
– Och, jakie ty jesteś niegrzeczne – zachichotała. – Dlatego zamiast trzech spełnię tylko dwa twoje życzenia. Mów.
Prosiątko natychmiast odparło:
– Jebnij mi tu taki rów, trzy na dwa na pięć metrów, wypełniony po brzegi gównem.
[...]
– Cześć, prosiątko! – zawołał przyjaźnie lisek.
– Spierdalaj, ryży popaprańcu – odkrzyknęło prosiątko i poszło dalej. Spotkało wilka.
– Witaj, prosiątko. Co słychać?
– Wal się na ryj, siwy pierdolcu – krzyknęło prosiątko i pomaszerowało. Spotkało wróżkę.
– Czego? – warknęło. Wróżka uśmiechnęła się życzliwie.
– Och, jakie ty jesteś niegrzeczne – zachichotała. – Dlatego zamiast trzech spełnię tylko dwa twoje życzenia. Mów.
Prosiątko natychmiast odparło:
– Jebnij mi tu taki rów, trzy na dwa na pięć metrów, wypełniony po brzegi gównem.
[...]