– Dlaczego kobiety świecą?
– Bo faceci ręką…
Jajka w autobusie
Popołudniowy szczyt komunikacyjny. W zapchanym „po dach” autobusie stoi kobieta trzymająca cztery wytłaczanki jajek. W pewnym momencie stojący za nią facet w okularach typu „-14” stuka ją w ramię:
– Czy zechciałaby pani skasować mi bilet?
– Jajka mam – odpowiada trochę niegrzecznie kobieta, kończąc tym samym dyskusję.
Za chwilę facet w okularach ponownie stuka ją w ramię:
– Czy zechciałby pan skasować mi bilet?
– Czy zechciałaby pani skasować mi bilet?
– Jajka mam – odpowiada trochę niegrzecznie kobieta, kończąc tym samym dyskusję.
Za chwilę facet w okularach ponownie stuka ją w ramię:
– Czy zechciałby pan skasować mi bilet?
Jasiu bez rąk i nóg
Jasiu urodził sie bez rąk nóg tułowia, miał tylko samą główke. Dla jego rozrywki rodzice wystawiali go na parapecie żeby mógł oglądać inne dzieci jak się bawią. Pewnego razu Jasiu oglądał chłopców jak grali w piłkę i powiedział mamie że też chce z nimi grać. Mama pomyślała wbiła Jasiowi patyki zamiast rąk i nóg i puściła go do kolegów. Jasiu zadowolony wrócił i na drugi dzień chciał iść grać w kosza. Mama tak jak poprzednio wbiła mu patyki i puściła go do kolegów. Chwilę po wyjściu Jasia do domu wrócił ojciec z pracy i woła do żony
– Ej [...]
– Ej [...]
W samolocie
Leci sobie duży pasażerski samolot. Spokojnie, bez ciśnień, pogoda ładna. Nagle podlatuje do niego wojskowy F16, którego pilotowi straszliwie się nudzi i zaczyna wkurwiać pilota dużej maszyny. Przelatuje nad nim, pod nim, jakieś beczki, korkociągi w niebezpiecznej odległości itp. Przy czym cały czas szydzi z pilota samolotu pasażerskiego:
– Czym ty latasz? Stodołą? Patrz na to gościu. Zrobisz tak? Nie zrobisz! Mam lepszy samolot i nie ma czegoś takiego co potrafisz ty i twoja maszyna, czego ja bym nie zrobił milion razy lepiej! Koleś w pasażerce coraz bardziej wnerwiony po kolejnej sugestii w końcu proponuje:
– OK. Teraz [...]
– Czym ty latasz? Stodołą? Patrz na to gościu. Zrobisz tak? Nie zrobisz! Mam lepszy samolot i nie ma czegoś takiego co potrafisz ty i twoja maszyna, czego ja bym nie zrobił milion razy lepiej! Koleś w pasażerce coraz bardziej wnerwiony po kolejnej sugestii w końcu proponuje:
– OK. Teraz [...]
Na ulicy spotyka się dwóch gejów
Na ulicy spotyka się dwóch gejów:
– Co u ciebie? – pyta jeden
– Aj mówię ci, tak się zakochałem, że nie mam, kiedy się zesrać…
– Co u ciebie? – pyta jeden
– Aj mówię ci, tak się zakochałem, że nie mam, kiedy się zesrać…
Czy mogę z Jolą?
Dzwoni telefon…
– Dzień dobry, czy mogę z Jolą?
– Niestety, córki nie ma w domu.
– To wiem, jest u mnie, pytam czy mogę…
– Dzień dobry, czy mogę z Jolą?
– Niestety, córki nie ma w domu.
– To wiem, jest u mnie, pytam czy mogę…
Przychodzi pedofil do piaskownicy
Przychodzi pedofil do piaskownicy i zagaduje to takiej małej dziewczynki potem daje jej cukierka i odchodzi…
Na drugi dzień sytuacja się powtarza…
Na trzeci też. Wkońcu zaintrygowana koleżanka z piaskownicy się pyta:”kim jest ten facet??”
– A to mój chłopak, ale zanim mnie wkońcu przeleci to chyba cukrzycy dostanę
Na drugi dzień sytuacja się powtarza…
Na trzeci też. Wkońcu zaintrygowana koleżanka z piaskownicy się pyta:”kim jest ten facet??”
– A to mój chłopak, ale zanim mnie wkońcu przeleci to chyba cukrzycy dostanę
Na dożynkach
– Wchodzi pijany mąż do domu.Żona pyta:
– Gdzie byłeś?
– Na dożynkach
– W styczniu?
– Na dożynkach byłem. Taka jest moja wersja i będę się jej trzymał.
– Gdzie byłeś?
– Na dożynkach
– W styczniu?
– Na dożynkach byłem. Taka jest moja wersja i będę się jej trzymał.
Czemu pan młody wnosi pannę młodą do domu?
– Czemu pan młody wnosi pannę młodą do domu?
– A widziałeś kiedyś, żeby sprzęt AGD wchodził sam?
– A widziałeś kiedyś, żeby sprzęt AGD wchodził sam?
Początek rozprawy. Oskarżona jest prostytutka. Sędzia
Początek rozprawy. Oskarżona jest prostytutka. Sędzia wypytuje ją:
– Nazwisko?
– Kosińska.
– Imię?
– Andżela.
– Gdzie pani mieszka?
– W Bydgoszczy.
– Wiek?
– 26 lat.
– Zawód?
– Oj, Andrzej, starczy może tych wygłupów?
– Nazwisko?
– Kosińska.
– Imię?
– Andżela.
– Gdzie pani mieszka?
– W Bydgoszczy.
– Wiek?
– 26 lat.
– Zawód?
– Oj, Andrzej, starczy może tych wygłupów?