Drobna pomyłka

Przychodzi facet do lekarza:
-Chcę się wykastrować.
-Ale…
-Panie ja muszę i już!
-No dobra.
Po operacji lekarz pyta:
-A po co się pan kastrował?
-Poznałem dziewczynę.
-No i?
-Ona jest Żydówką.
-No i?
-Chcę wziąć z nią ślub. I do tego było mi potrzebne kastrowanie.
-A czy nie chodziło panu czasem o obrzezanie?
-A co ja powiedziałem?
0
(+3) Kupa!Dobre! Lubię to!

Trzech znajomków urządza ognisko. Pierwszy załatwił

Trzech znajomków urządza ognisko. Pierwszy załatwił ziemniaki – wrzucili pieką. Drugi przytargał Rumuna – będzie rożen. Trzeci pognał po alkohol. Wracając zauważył, że tamci Rumunem tak kręcą, aż iskry lecą. – Chłopaki zwolnijcie, bo się nierówno upiecze – Nie możemy, bo jak zwolnimy to ziemniaki z ognia wybiera
0
(-3) Kupa!Dobre! Lubię to!

Może byśmy się poruchali?

Jedzie rycerz na koniu i widzi księżniczkę. Myśli sobie:
– Podjadę do niej powoli, to ona zapyta: „Dokąd tak powoli jedziesz rycerzu?” Ja wtedy odpowiem: „Powoli, bo powoli, ale może byśmy się poruchali?”
Więc przejechał obok księżniczki powoli, ale księżniczka nie zwróciła na niego uwagi. Rycerz myśli:
– To ja teraz przejadę obok niej szybko, a ona zapyta: „Dokąd tak szybko jedziesz rycerzu?” Ja wtedy odpowiem: „Szybko, bo szybko, ale może byśmy się poruchali?”
Jak pomyślał tak zrobił. Niestety księżniczka znów nie zwróciła na niego uwagi. Zdesperowany rycerz pomyślał:
– Wobec tego przemaluję swojego konia [...]
0
(+4) Kupa!Dobre! Lubię to!

Nie masz żadnych zainteresowań

Podpity facet wraca do domu. Żona do niego:
– Ty pijaku, tylko wódka ci w głowie!
Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
– Przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
Żona na to:
– Zobaczymy, czytaj.
– Pytanie pierwsze: wymień jakieś dwie waluty.
– No, na przykład dolar i euro.
– Dobra. Teraz wymień dwa typy środków antykoncepcyjnych.
– Jejku, mogę ci wymienić co najmniej 10.
– Wierzę. Pytanie trzecie. Wymień dwie rzeki w Islandii… Milczysz? Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, nie masz żadnych zainteresowań!
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Małgosia zaprosiła Jasia na kolację

Małgosia zaprosiła Jasia na kolację.
Podczas kolacji Jasio niechcący puścił cichacza.
Rozniósł się wielki smród w jadalni, na co Małgosia nogą odtrąciła leżącego psa, mówiąc:
-Ciapek, odejdź!
Jasio ucieszył się, że nie uniknął kompromitacji, jednak po chwili znów mu się wyrwało.
Małgosia:
– Powiedziałam Ciapek, odejdź!
Po chwili sytuacja znów się powtórzyła, na co Małgosia:
– Ciapek!!! Ile razy mam powtarzać! Odejdź bo cię jeszcze obsra!!!
0
(+3) Kupa!Dobre! Lubię to!

Młody ksiądz siedzi w konfesjonale. Wchodzi do spowiedzi

Młody ksiądz siedzi w konfesjonale. Wchodzi do spowiedzi dziewczyna i mówi że robiła loda. Ksiądz sprawdza na liście z pokutą co zadać za taki grzech,ale nie ma hasła „robić loda”. Otwiera konfesjonał i pyta przechodzącego ministranta co proboszcz daje za robienie loda? Na to ten odpowiada: mnie prince polo.
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Pracownik fabryki frytek popadł w dziwna obsesje

Pracownik fabryki frytek popadł w dziwna obsesje:
– Mam nieprzeparta ochotę włożyć kutasa w obieraczkę ziemniaków – zwierza się żonie.
– Absolutnie nie rób tego! – Krzyczy kobieta. – To się źle dla ciebie skończy.
Po kilku dniach facet wraca do domu blady, strój w nieładzie, włos zwichrzony.
– To było silniejsze ode mnie – mówi. – Zrobiłem to.
– Włożyłeś chuja w obieraczkę ziemniaków??!! – pyta przerażona żona. – I co?!
– Zwolnili mnie z pracy – odpowiada mąż.
– A co z obieraczką?
– Ją też zwolnili… (jujko)
0
(+3) Kupa!Dobre! Lubię to!

Menu w barze

Do baru przychodzi facet. Za ladą siedzi super laska, na ścianie menu:
kanapka z serem – 2 zł
kanapka z szynką – 3 zł
obciągnięcie dłonią – 5 zł
Mężczyzna patrzy na seksowną sprzedawczynie i pyta:
– To ty obciągasz ręką?
– Tak skarbie – mruczy uwodzicielsko laska
– To umyj dobrze łapska i daj mi kanapkę z serem
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Nawalony facet wraca do domu i na podwórku zarzuciło

Nawalony facet wraca do domu i na podwórku zarzuciło go na drzewo rosnące przy ścieżce. Z logiką normalną dla takiego stanu, postanowił zemścić się na drzewie, czyli wyciąć je w pień. Wszedł do domu i dłuższy czas, bezskutecznie szuka piły. W końcu podchodzi do żony i pyta: – Gdzie piła? Żona wystraszona odpowiada: – U sąsiada. – A dlaczego dała sąsiadowi? Żona coraz bardziej wystraszona, odpowiada drżącym głosem: – Dała, bo piła…
0
(+3) Kupa!Dobre! Lubię to!