Sierżant zebrał kompanię i mówi:
– Kto chce pojechać na wykopki ziemniaków na polu siostry generała?
Zgłosiło się dwóch. Sierżant skomentował:
– Dobra, pozostali pójdą na piechotę.
Seks staruszków
80-latek chce się kochać z żoną.
– Ale tylko z prezerwatywa – zaznacza żoną.
– Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża – przekonuje mąż.
– Ale salmonella od starych jaj.
– Ale tylko z prezerwatywa – zaznacza żoną.
– Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża – przekonuje mąż.
– Ale salmonella od starych jaj.
Kto był pierwszym elektrykiem na świecie?
– Kto był pierwszym elektrykiem na świecie??
– Ewa, bo pierwsza ciągnęła druta…
– Ewa, bo pierwsza ciągnęła druta…
Druga klasa podstawówki, wszystkie dzieci białe
Druga klasa podstawówki, wszystkie dzieci białe, tylko jedno czarne…
Pytanie: Które z dzieci ma największego kutasa?
Odpowiedź: Czarnuch. Nie dlatego że czarny, ale dlatego że ma 24 lata.
Pytanie: Które z dzieci ma największego kutasa?
Odpowiedź: Czarnuch. Nie dlatego że czarny, ale dlatego że ma 24 lata.
Prokurator do oskarżonego
Prokurator do oskarżonego:
– Czy przyznaje się pan do przestępstwa?
– Nie, wysoki sądzie. Mowa mego obrońcy i zeznania świadków przekonały mnie, że jestem niewinny!
– Czy przyznaje się pan do przestępstwa?
– Nie, wysoki sądzie. Mowa mego obrońcy i zeznania świadków przekonały mnie, że jestem niewinny!
Czarna kobieta rodzi białe dziecko
W murzyńskiej wiosce wielkie poruszenie, kobieta urodziła białe dziecko… Przychodzi wódz plemienia do kobiety i jej męża i pyta:
– A czy wszystko jak Bóg przykazał było?
– A było, było – odpowiada kobieta.
– Przy oknach zasłoniętych?
– Tak – odpowiada kobieta
– Na pieska było?
– Było – odpowiada mąż.
– A palec w dupie był?
– Oj, nie był, nie był – odpowiada mąż.
– To tędy się słońce dostało!
– A czy wszystko jak Bóg przykazał było?
– A było, było – odpowiada kobieta.
– Przy oknach zasłoniętych?
– Tak – odpowiada kobieta
– Na pieska było?
– Było – odpowiada mąż.
– A palec w dupie był?
– Oj, nie był, nie był – odpowiada mąż.
– To tędy się słońce dostało!
Wchodzi mąż do domu z owca pod pachą
Wchodzi mąż do domu z owcą pod pachą. Otwiera zdziwiona żona.
– Co tak późno?! Piłeś!
– Patrz to jest ta świnia którą rucham…
– To owca baranie!
– Zamknij się! Nie mówiłem do Ciebie!
– Co tak późno?! Piłeś!
– Patrz to jest ta świnia którą rucham…
– To owca baranie!
– Zamknij się! Nie mówiłem do Ciebie!
Drobna pomyłka
Przychodzi facet do lekarza:
-Chcę się wykastrować.
-Ale…
-Panie ja muszę i już!
-No dobra.
Po operacji lekarz pyta:
-A po co się pan kastrował?
-Poznałem dziewczynę.
-No i?
-Ona jest Żydówką.
-No i?
-Chcę wziąć z nią ślub. I do tego było mi potrzebne kastrowanie.
-A czy nie chodziło panu czasem o obrzezanie?
-A co ja powiedziałem?
-Chcę się wykastrować.
-Ale…
-Panie ja muszę i już!
-No dobra.
Po operacji lekarz pyta:
-A po co się pan kastrował?
-Poznałem dziewczynę.
-No i?
-Ona jest Żydówką.
-No i?
-Chcę wziąć z nią ślub. I do tego było mi potrzebne kastrowanie.
-A czy nie chodziło panu czasem o obrzezanie?
-A co ja powiedziałem?
Trzech znajomków urządza ognisko. Pierwszy załatwił
Trzech znajomków urządza ognisko. Pierwszy załatwił ziemniaki – wrzucili pieką. Drugi przytargał Rumuna – będzie rożen. Trzeci pognał po alkohol. Wracając zauważył, że tamci Rumunem tak kręcą, aż iskry lecą. – Chłopaki zwolnijcie, bo się nierówno upiecze – Nie możemy, bo jak zwolnimy to ziemniaki z ognia wybiera
Może byśmy się poruchali?
Jedzie rycerz na koniu i widzi księżniczkę. Myśli sobie:
– Podjadę do niej powoli, to ona zapyta: „Dokąd tak powoli jedziesz rycerzu?” Ja wtedy odpowiem: „Powoli, bo powoli, ale może byśmy się poruchali?”
Więc przejechał obok księżniczki powoli, ale księżniczka nie zwróciła na niego uwagi. Rycerz myśli:
– To ja teraz przejadę obok niej szybko, a ona zapyta: „Dokąd tak szybko jedziesz rycerzu?” Ja wtedy odpowiem: „Szybko, bo szybko, ale może byśmy się poruchali?”
Jak pomyślał tak zrobił. Niestety księżniczka znów nie zwróciła na niego uwagi. Zdesperowany rycerz pomyślał:
– Wobec tego przemaluję swojego konia [...]
– Podjadę do niej powoli, to ona zapyta: „Dokąd tak powoli jedziesz rycerzu?” Ja wtedy odpowiem: „Powoli, bo powoli, ale może byśmy się poruchali?”
Więc przejechał obok księżniczki powoli, ale księżniczka nie zwróciła na niego uwagi. Rycerz myśli:
– To ja teraz przejadę obok niej szybko, a ona zapyta: „Dokąd tak szybko jedziesz rycerzu?” Ja wtedy odpowiem: „Szybko, bo szybko, ale może byśmy się poruchali?”
Jak pomyślał tak zrobił. Niestety księżniczka znów nie zwróciła na niego uwagi. Zdesperowany rycerz pomyślał:
– Wobec tego przemaluję swojego konia [...]