Sędziwy Armeńczyk

W pewnej wiosce spotkał bardzo sędziwego Armeńczyka i poprosił aby opowiedział mu najciekawsze historie ze swojego życia. Starzec podrapał się po głowie, a potem powiedział:
– Pewnego razu mój osioł się zgubił, więc ja i moi przyjaciele kupiliśmy trochę wódki i poszliśmy go szukać. W końcu go znaleźliśmy. Potem wypiliśmy wódkę i przelecieliśmy po kolei osła – była kupa zabawy.
Reporter doszedł do wniosku, że nie może napisać o tym artykułu więc prosi o inną historię.
Starzec zaczął opowiadać:
– Pewnego razu żona mojego sąsiada się zgubiła, więc ja i inni mężczyźni z wioski kupiliśmy trochę [...]
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Facet w barze

Facet wypija i mówi:
– Przyszedłem do domu i zastałem żonę w łóżku z moim najlepszym przyjacielem.
– O kurde… – mówi barman – ma pan następnego drinka na koszt firmy.
Facet wypija, a barman się go pyta:
– I co pan zrobi??
– Podszedłem do żony, popatrzyłem jej prosto w oczy, kazałem jej się spakować i wyp… z mojego domu.
– No, to chyba oczywiste – mówi barman – ale co z pańskim przyjacielem?
– Podszedłem do niego, popatrzyłem mu prosto w oczy i powiedziałem: niedobry piesek…
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Ryba

Zachodzi facet do restauracji. Ubrany schludnie, ale widać, że ubranie znoszone. Siada przy stoliku i woła kelnera. Ten podchodzi,a facet go pyta:
– Przepraszam, a ryba u was jest?
– Oczywiście. £osoś, tuńczyk, pstrąg…
– Nie, nie… Ja poproszę jakiegoś mintaja, albo coś takiego… Jak
najgorszego i nieświeżego…
Kelner odrobinę się wzdrygnął, ale niewzruszenie mówi:
– W porządku, zaraz ktoś skoczy do marketu. Nie ma sprawy.
Facet kontynuuje:
– I proszę ją przygotować w specjalny sposób.
– Słucham?
– Proszę jej nie myć, nie rozmrażać, nie czyścić…
– Ale…
0
(-2) Kupa!Dobre! Lubię to!

Pała z geografii

Żona do męża:
– Wiesz co, nasz Walduś dziś dostał pałę z geografii, bo nie wiedział gdzie leży Afryka.
– To musi być gdzieś niedaleko, bo u nas w warsztacie pracuje Murzyn i dojeżdża do roboty rowerem.
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Nieszczęśliwy wypadek

Morze Północne, lodowaty wicher duje jak cholera.
Na pokładzie statku stoi dwóch marynarzy:
– W taką pogodę bez czapki? Gdzie masz nauszniki?
– Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę.
– Jakiego wypadku? Co się stało?
– Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie usłyszałem…
0
(+8) Kupa!Dobre! Lubię to!

Suwak logarytmiczny

Mąż do żony:
– Czemu ty taka tępa jesteś? Nie mogę już tego znieść! Nawet suwakiem logarytmicznym nie umiesz się posługiwać! Albo się nauczysz, albo wypi*rdalaj!!!
Następnego dnia mąż wraca z pracy, a żona wita go w korytarzu z suwakiem logarytmicznym w dłoni:
– Twój członek ma 16 centymetrów długości. Moja pochwa ma 18 centymetrów głębokości. Jesteśmy małżeństwem od ośmiu lat, więc całkowita suma niedor*chania wynosi 42 kilometry i 345 metrów. Albo dor*chasz, albo wypi*rdalaj!!!
0
(+8) Kupa!Dobre! Lubię to!

Damulka pracuje w biurze, kiedy jej współpracownik mówi, że jej włosy ładnie pachną.
Natychmiast idzie na skargę do szefa, że jest molestowana seksualnie.
– Dlaczego?! pyta szef.
– On powiedział, że moje włosy ładnie pachną.
– Nie pomyślała pani, że to komplement?
– Normalnie bym tak pomyślała, ale on jest karłem.
0
(+4) Kupa!Dobre! Lubię to!

W przedziale jedzie facet i kobieta w mini

W przedziale jedzie facet i kobieta w mini. W pewnej chwili lasce poszło oczko w rajstopach. Facet patrzy i patrzy, aż wreszcie pyta:
– Co to jest?
– Droga do kuchni – odpowiada laska
– A mogę zagrzać parówkę?
– Niestety dziś mamy barszczyk.
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!

Pewnego dnia nauczycielka wchodzi do klasy i spostrzega

Pewnego dnia nauczycielka wchodzi do klasy i spostrzega, że ktoś napisał na tablicy słowo penis bardzo małymi literami. Odwraca się w poszukiwaniu sprawcy, lecz nikogo nie znajduje. Szybko ściera wyraz i rozpoczyna zajęcia. Następnego dnia wchodzi do klasy i tym razem zauważa wyraz penis napisany większymi literami i znów sytuacja się powtarza, nie znajdując winnych rozpoczyna zajęcia. I tak przez około tydzień, zawsze po wejściu do klasy znajdowała to okropne słowo napisane coraz większymi literami. W końcu pewnego dnia, wchodząc do klasy spodziewała się zostać przywitaną tym samym słowem napisanym na tablicy, jednak tym razem zauważyła napis:
– Im [...]
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!